Jak wyglądała współpraca z innymi firmami. Konkretne problemy, konkretne rozwiązania.
Właściciel miał 3 osobne pliki Excel – jeden ze sprzedażą, drugi z kosztami reklamy, trzeci z marżami dostawców. Co miesiąc tracił 6 godzin na ręczne składanie raportu. Nie wiedział, które produkty naprawdę zarabiają po doliczeniu kosztów reklamy.
Jeden arkusz, który automatycznie pobiera dane z wszystkich źródeł. Dashboard pokazujący rentowność każdego produktu po wszystkich kosztach. Raport generuje się jednym kliknięciem.
Czas na raport: z 6 godzin do 15 minut. Odkrył, że 20% produktów generuje straty (po doliczeniu kosztów reklamy). Wyłączył reklamy na nierentowne produkty – oszczędność 4 000 zł/miesiąc.
12 stałych klientów, każdy z innym zakresem usług i stawkami. Właścicielka nie miała pojęcia, który klient jest najbardziej opłacalny, bo nie liczyła czasu zespołu na poszczególne projekty.
Prosty system śledzenia czasu w Excelu. Model rentowności per klient, uwzględniający stawki godzinowe pracowników. Miesięczny raport pokazujący realną marżę na każdym kliencie.
Okazało się, że 2 klientów generuje stratę (za dużo poprawek, za niskie stawki). Renegocjacja umów + lepsza wycena nowych projektów. Marża wzrosła o 15% w 3 miesiące.
Firma rośnie, ale właściciel „czuje", że zarabia mniej niż rok temu. Wszystko w głowie i na kartkach. Brak kontroli nad kosztami materiałów, czasem produkcji, rentownością poszczególnych zleceń.
Prosty arkusz do wyceny zleceń (materiały + robocizna + marża). Ewidencja rzeczywistych kosztów po zakończeniu zlecenia. Porównanie: wycena vs rzeczywistość.
Znaleziono źródło problemu: zaniżone wyceny czasu montażu (o 30%). Korekta cennika + lepsze planowanie = powrót do zdrowej marży. Właściciel wie, które zlecenia się opłacają.
Więcej przykładów wkrótce. Jeśli chcesz zobaczyć, jak mogę pomóc Twojej firmie – umów bezpłatną rozmowę.
Umów rozmowęKażda firma miała informacje rozsiane po wielu plikach lub w głowie właściciela. Nie było jednego źródła prawdy.
Właściciele „czuli", że coś nie gra, ale nie mieli twardych danych, żeby zidentyfikować problem.
Nie trzeba było wdrażać drogiego systemu ERP. Wystarczył dobrze poukładany Excel.
Wszystkie wdrożenia trwały od kilku dni do 2 tygodni. Efekty widoczne natychmiast.
Opowiedz mi o swojej firmie. Powiem szczerze, czy mogę pomóc i jak może wyglądać rozwiązanie.
Umów bezpłatną rozmowę